niedziela, 14 lutego 2016

Rozdział 10

Rozłyczyłem połączenie i czekałam na swoje gościa . Tak bardzo się ucieszyłem na wieść że ją zobacze,byłem mega zdziwiony że jest w Polsce, tym bardziej tak blisko mnie , całe szczęście że  musiałem jechać na zakupy,tak bym na pewno jej dziś nie zobaczył . 
-Przepr'aszam można autograf?'zapytał jakiś damsi głos , ja nie patrząc nawet  kto stoi przede mna odpowiedziałem .
-Tak jasne dla kogo ?
-Dla Wydrzyńskiej , Gosi Wydrzyńskiej . 'Wtedy wreszcie się ocknąłem i spojrzałem na dziewczynę , to była ona , to była Ta Gosia  . Już po chwili miałem ją w swoich objęciach. 

-Ej bo mnie udusisz . 
-Przepraszam po prostu strasznie się za  Tobą  stęskniłem . 'dopiero chwilę później dotarło do mnie co powiedziałem , poczułem lekie zmieszanie , więc żeby  z tego wybrnąć zaporoponowałem Kawe.

-Może pójdziemy na  kawe ? 
-Jeżeli dorzucisz sernik  to z chęcią . 
-Ma się rozumieć .

Chwyciłem ją za rękę ,której tak bardzo mi brakowało , i poszliśmy do pobliskiej kawiarni , gdzie zamówiliśmy latte i ulubiony sernik Gosi , miałem szczęście bo tylko tu taki dają . 

- To  powiedz co Cię tu sprowadza ?
-Przyjechałam do rodziny , posłuchałam się Ciebie .
-Mnie jak kto ?
-No Ty radziłeś żeby przyjechała i porozmawiała z siostrą .
- A no tak . I jak rozmawialiście ? Opowiadaj .
-Rozmawialiśmy , w zasadzie byłam bardzo zszokowana , na początku gdy mnie zobaczyła od razu nie przytuliła , znaczy nie tak od razu bo mnie najpierw nie poznała ale to szczegół , szczerze to myślałam że nie będzie chciała ze mną rozmawiać , a tu takie zaskoczenie ,  wszystko sobie  wyjaśniłyśmy , a najlepsze w tym wszystkim że przez mój wyjazd młoda zaczęła trenować siatkówkę . 
-Na prawdę? No to będę musiał ją koniecznie poznać .
-Na pewno poznasz  . 

Siedzieliśmy i rozmawialimy w kawaiarni aż do jej zamknięcia, ale nie chciałem się  jeszcze z nią rozstawać .

-Może skusisz  się na spacer w moim towarzystwie ? 
-hmm pewnie . 


Udaliśmy się w kierunku rynku,w godzinach wieczornych jest tam narawdę pięknie . 
Chodziliśmy po rynku spacerując za rękę , już chciałem się Gosi o coś zapytać,lecz rozdzwonił się jej telefon . 

-Halo?
-...
-Przepraszam mamo spotkałam kolegę 
-...
-N a rynku . 
-...
-Zaraz będę wracać . 
...
-Narazie 


-Michał przepraszam Cię , ale  muszę wracać  późno się zrobiło . 
-To ja przepraszam, że zabrałem Ci czas. 
-Bez przesady , lubię spędzać  czas w Twoim towarzystwie . 
-To może chociaż Cię odprowadzę , nie wybaczyłbym sobie gdyby Ci się coś stało 
-Chętnie . 

Droga pod mój dom upłyneła bardzo szybko . 

-Wiesz bardzo miło mi się sędza z Tobą czas , może powtórzymy to  ?
-Mi z Tobą też, wiesz zostaje jeszcze w domu  2 dni potem praca ... 
-Rozumiem , czyli mam aż dwa dni , coś się wymyśli . Dziękuje za dziś , Dobranoc Śliczna . 
-Dziękuje, Dobranoc . 
______________________________________________________
Witam troszkę mnie tu nie było , ale wybaczcie nauka .. :<
Ale teraz już jestem ! Jak sie podoba ? :D  Piszcze swoje opinie ! :D Do następnego  ;D 


1 komentarz: